-Hej siora-niebieskie tęczówki spojrzały na niego zobaczył w nich smutek,niebieskooka uśmiechnęła się blado,Naruto jeszcze raz przyjrzał się jej sylwetce zauważył że dziewczyna jest strasznie chuda i kiedy razem jedzą obiad ona nie je!Czarnooki podszedł do niej i złapał za bluze i bluzkę dziewczyna się wyrywała nie udało jej się,Naruto przeżył szok widział kości swojej siostry!
-Co się stało?!-Yuki nie wytrzymała popłakała się
-On ze mną zerwał!-Naruto oczy stały się jeszcze czarniejsze jeśli to możliwe niebieskooka zauważyła w nich iskry wiedziała co to znaczy był wściekły.Nagle Naruto telefon zaczął dzwonić szybko odebrał.
-Halo?!
-Naruto ratujesz mi tyłek proszę daj mi Yuki
-Spierdalaj od niej nie chce cie więcej przy niej widzieć!
-Nie rozumiesz to nie tak ja tego nie chciałem!
-Przez ciebie moja siostra się głodzi ty skurwielu!
-Co robi?!-słychać było huk
-Dawaj mi ją do telefonu!-jeszcze większy huk
-Nie!
Naruto się rozłączył przytulił do siebie Yuki po chwili dało się słyszeć walenie w drzwi.Czarnooki poszedł zdziwiony do drzwi otworzył je a tam Te we własnej osoby.
-Gdzie ona jest?!-szybko wszedł do środka czasami Naruto myślał czy on nie jest wampirem że tak szybko się porusza.
-Mówiłem coś masz się od niej odpierdolić!
-Jak można się odpierdolić od kogoś kogo się kocha!-mierzyli się wzrokiem gdy usłyszeli słaby głos
-Gdybyś kochał to byś tego nie zrobił-Te szybko się odwrócił zmierzył wzrokiem niebieskooką.
-Możecie mi w końcu powiedzieć co Te zrobił?!
-Debil się tak naćpał że trafił do więzienia na 48 godzin!-Naruko spojrzał na niego zszokowany nigdy jeszcze nikt nie trafił na 48 godzin zazwyczaj na 24.
-Musiałem się odstresować!
-Co cię tak zdenerwowało?!
-Przegrałem walkę!-Szczęka Naruto upadła na podłogę,Te był najlepszy w walce ze wszystkich jak mógł przegrać!:o
-CO?!-Yuki i Naruto krzyknęli równocześnie.
-Ta ciota chciała żebym się bił jak ledwo stałem na nogach!-niebieskooka nawet nie zauważyła gdy Te podszedł do niej i szybko odsłonił jej bluze i bluzkę,dopiero gdy wciągnął powietrze zorientowała się co zrobił szybko się wyrwała i schowała za Naruto,słyszała szybkie łapanie powietrza jest wściekły!
-Te uspokój się!
-To moja wina!Wszystko kurwa mać moja wina!
-Nie prawda!
-Gdyby to nie była prawda to byś teraz nie cierpiała!Przepraszam-Te szybko wyszedł z domu trzaskając drzwiami Yuki i Naruto wybiegli za nim wiedzieli że brązowooki może zrobić coś głupiego.Gdy wybiegli usłyszeli tylko pisk opon i samochód Te skręcającego.Yuki się załamała
-Chodź pojedziemy za nim-szybko wsiedli do samochodu niebieskooka zadzwoniła do przyjaciół wszystko im wyjaśniła i po prosiła o pomoc w szukaniu Te.Po 2 godzinach jeżdżenia zauważyli karetkę i policje,Yuki szybko wybiegła przyjaciele po chwili podjechali niebieskooka zaczęła biec zauważyła czarny worek szybko wyrwała się policjantom i odpięła worek bała się tego co zobaczy otworzyła jedno oko to jakiś starzy pan odetchnęła z ulgą,spojrzała na kogoś na noszach szybko podbiegła na noszach leżał Te.
-Co z nim?!-wyglądał okropnie
-Kim pani jest dla pana Teito?
-Dziewczyną
-Nie chce panią okłamywać chłopak jest w ciężkim stanie może nie przeżyć-Yuki poczuła jak jej ciało stało się ciężkie upadła tracąc przytomność
(Z perspektywy Yuki)
Widziałam mnie i Te na polance
-Te poczekaj!-byli wtedy przyjaciółmi(to zdarzyło się 2 lata temu)
-Dawaj dawaj!
-Zabrałeś mnie do lasu żeby pobiegać?!
-Nie-Te zniknął między drzewami Yuki szybko tam pobiegłam znalazłam się na pięknej polance:
Na środku stał Te podeszłam do niego.
-Tu jest pięknie po co mnie tu przyprowadziłeś?
-Od dawna cię kocham od roku gdy przy tobie jestem czuje kołatanie w sercu wiem nie chcesz być z takim buntownikiem ale warto spróbować,Yuki zostaniesz moją dziewczyną?-stałam jak zamurowana
-Tak!-pisnęłam,Te szybko mnie wziął w ramiona i zaczął całować.
-Od dawna chciałem tego spróbować
-To masz okazje-skończyli się całować i położyli się na trawie tak spędzili następne 3 godziny rozmawiając,śmiejąc się i całując.
Po 5 dniach wszyscy się dowiedzieli Te wszystko wypaplał.Mimo że między nami jest czasami źle to i tak się kochamy.
$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
-Mamo tato wychodzę!-weszłam do kuchni w mini spódniczce czarnej i czarnych trampkach uwierzcie mi ale nigdy nie miałam na sobie szpilek(brrrrr)
-Gdzie?!-rodzice zmierzyli mnie pytającym wzrokiem
-Na randkę z Teito-ojciec spojrzał na mnie zły
-Z nim?!Przecież ten chłopak pije,ćpa,pali i się bije!
-A ja mam to w dupie! Nara!-z dołu zbiegł Naruto
-Gdzie lecisz?
-Do Te-zarumieniłam się lekko
-Hahahahaha pozdrów go-przytuliliśmy się i wyszłam.Przed domem stał Te wsiedliśmy do jego samochodu zaczęliśmy jechać po 4 minutach jazdy(szybko jeździ) znaleźliśmy się przed największym budynkiem w mieście szybko wjechaliśmy na dach(windą) przeżyłam szok wszędzie porozstawiane świeczki a na środku koc i koszyk.Zajęliśmy miejsca,po zjedzeniu i wygłupach Te spoważniał
-Mam dla ciebie niespodziankę a raczej 3-spojrzałam zaciekawiona Te wyjął telefon i powiedział teraz szybko mnie podniósł i kazała stanąć przed barierką oplótł mnie rękami i położył brodę na moim ramieniu
-Patrz w niebo-gdy tam spojrzałam zauważyłam że leciał samolot(który robi takie wzory na niebie) zrobił serduszko wielkie a w nim było napisane YUKI+TEITO=MIŁOŚĆ! Rozkleiłam się to było piękne szybko wyjęłam aparat i zrobiłam zdjęcie.Odwróciłam się do Te który klękał i trzymał 2 pudełeczka podał mi jedno otworzyłam a tam bransoletka:
Szybko ją założyłam,Te otworzył drugie pudełko a tam druga bransoletka:
-Dziękuje!Kocham cię-pocałowałam go
-Ja ciebie też
-Ja też ma dla ciebie prezent-spojrzał na mnie zdziwiony
-Nie wiedziałam co ci kupić więc pomógł mi troche Naruko-wyciągnęłam 2 pudełeczka Te wziął je i otworzył:
Do brwii
Do wargi
-Zawsze takie chciałem!Dziękuje kotku-pocałował mnie namiętnie oderwałam się od niego wyciągnęłam z tylnej kieszeni taki paragon dzięki któremu mu założą te kolczyki za darmo
-Choćmy od razu!-pociągnęłam go za rękę,po 5 minutach byliśmy przed budynkiem.Te położył się na specialnym łóżku a ja usiadłam na krześle obok po około godzinie wszystko było gotowe.Te wyglądał świetnie
-Na razie proszę się nie całować tak po 1 dniu wolno bo tak to będzie boleć-Te skinął złapał mnie za nadgarstek syknęłam głośno spojrzał na mnie zdziwiony podniósł mój rękaw a tam bandaż przeraził się szybko go odwinął to tatuaż w kształcie serduszka a w środku jego imie:Teito.Był szczęśliwy.
Oczami narratora:
Naruko złapał Yuki zanim jej głowa walnęła by o asfalt.Karetka szybko ja zabrała a przyjaciele wsiedli do samochodów i pojechali pod szpital Te operowali a Yuki robili badania co trwało dość długo dzięki czemu przyjaciele zasnęli na krzesłach w poczekalni.
Ta wiem do bani:(
Ale skończyłam to pisać o 00:06 więc sami
rozumiecie padam na ryj:D
Jeszcze musze sie umyć!
Mam nadzieje że niektórym się spodoba:)
Do następnego:*


.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz